Ekspres Lodowcowy – Glacier Express. Jak zaplanować podróż panoramicznym pociągiem w Szwajcarii?
Podróż Glacier Expressem, czyli panoramicznym pociągiem Ekspresem Lodowcowym przez Szwajcarię to dla wielu osób – w tym i dla mnie – jedno z podróżniczych marzeń. W moim przypadku podróż ta była etapem tygodniowej wyprawy przez Szwajcarię do Włoch.
Trasa mojej wyprawy, z Zurichu do Bergamo, odbywała się pociągami i autobusami, z przerwami na zwiedzanie i wędrowanie po alpejskich szlakach. Cały jeden dzień przeznaczony był na sławny Glacier Ekspres Lodowcowy i przejazd trasą kolejową, która od prawie stu lat zachwyca turystów.

W tym wpisie zebrałam fakty i ciekawostki, które przydadzą Ci się w czasie planowania podróży Ekspresem Lodowcowym. Niezależnie od tego, czy będzie to element dłuższej wycieczki, czy po prostu atrakcja sama w sobie.
Ekspres Lodowcowy – ekspres tylko z nazwy
Trasa Glacier Expressem z Zermatt do Chur to jedna z najsłynniejszych tras kolejowych na świecie, a pociąg nazywany jest najwolniejszym ekspresem świata. Pokonanie ok. 290 km zajmuje około 5 i pół godziny. Pociąg toczy się powoli przez Alpy, dając czas na podziwianie krajobrazów. Oglądamy wodospady, kaniony, alpejskie doliny i ośnieżone nawet latem szczyty. Najważniejsze, to trzymać kciuki za dobrą pogodę!

Przebieg trasy kolejowej Glacier Express i… z której strony patrzeć
Oto najważniejsze punkty na trasie Glacier Express i wskazówki, po której stronie pociągu najlepiej patrzeć.
- Zermatt – początek podróży u stóp Matterhornu, słynnym kurorcie bez samochodów. Matterhorn będzie za naszymi plecami, więc można podejść do tylnej części pociągu i popatrzeć przez szybę ostatniego wagonu. Może akurat nie będzie w chmurach.

- Dolina Mattertal i Brig – widoki na wysokie szczyty Alp Pennińskich, przejazd przez liczne mosty i tunele. Najlepiej patrzeć przez okna z prawej strony pociągu. Między Zermatt a Brig trasa biegnie w wąskiej dolinie z kilkoma malowniczymi wąwozami (m.in. Kipfen Gorge), wodospadami i ścianami skalnymi blisko torów. W Brig warto zwrócić uwagę na historyczne zabudowania (np. Stockalper Palace) – to jedno z większych alpejskich miast mijanych po drodze.

Najpiękniejszy fragment
- Wspinaczka w kierunku Andermatt. Po Brig zaczyna się bardziej górska część trasy: pociąg wspina się, przejeżdża przez liczne wiadukty i tunele, przecina tereny skaliste i hale pasterskie. W tej części widać zmieniające się piaskowcowe i granitowe ściany oraz charakterystyczne, coraz rzadsze drzewa wraz ze wzrostem wysokości. Najlepiej podziwiać krajobrazy przez okna z prawej strony pociągu.

- Przełęcz Oberalp (2033 m n.p.m.) – najwyższy punkt trasy; zimą okolica przypomina ośnieżone pustkowie, latem – zielone hale z jeziorami. To tutaj znajdują się źródła rzeki Ren. Pociąg zatrzymuje się na dłuższą chwilę.

- Zjazd do doliny Surselva i Disentis/Mustér. Po przełęczy pociąg rozpoczyna zjazd do doliny rzeki Rodan i Surselva – mijamy alpejskie wioski, malownicze pastwiska i widoki na odległe grzbiety. Stacja Disentis/Mustér leży w tradycyjnej, górskiej scenerii, z typową architekturą Gryzonii.

- Dolina Renu (tzw. Ruinaulta, „Szwajcarski Wielki Kanion”) – spektakularne wapienne ściany i kręty bieg rzeki – to jedna z najpiękniejszych części podróży. Wąski, dziki kanion o pionowych, wapiennych ścianach. Tor prowadzi tu blisko urwisk — widok krętej, turkusowej rzeki wciśniętej między strome skały jest jednym z najczęściej fotografowanych momentów podróży. Teraz widoki najlepiej podziwiać patrząc przez okna z lewej strony pociągu.

- Chur – najstarsze miasto Szwajcarii, punkt końcowy (albo przesiadkowy dalej).

Odcinki zębate – jak Kolej Sowiogórska
Dla mnie interesujące były także odcinki z szyną zębatą – dokładnie taką, jaka kiedyś istniała na trasie Kolei Sowiogórskiej (niem. Eulengebirgsbahn) na Dolnym Śląsku. To tzw, system Abta, który w bezpieczny sposób pozwala pokonać strome górskie odcinki. Na trasie Ekspresu Lodowcowego mamy takie odcinki między Täsch a Zermatt oraz na podejściach w rejonie Andermatt – Oberalp. System Abta to szyna zębatka pośrodku toru i zębnik/pinion w kasecie napędu. Jest powszechny w całych Alpach – prosty, niezawodny i dobrze sprawdza się na długich, stromych odcinkach, tam, gdzie spadek/pochylenie toru jest zbyt duże dla zwykłego „przyczepnego” napędu kół.
Gdy zębatka zaczyna działać, da się usłyszeć cichy „klik” i nieco inny rytm toczenia pociągu. I poczuć się, jak sto lat temu turyści na Przełęczy Srebrnej 😉

Glacier Express – co trzeba wiedzieć? – bilety, rezerwacje, ceny
- Ekspres Lodowcowy to nowoczesny skład z panoramicznymi wagonami (przeszklone ściany i dachy). Okna w wagonach nie otwierają się – jedynie te na korytarzu.

- Na pokładzie można zamówić posiłki i napoje. Można mieć też własny prowiant – nikt nie patrzy na to źle.
Bilety na Ekspres Lodowcowy
- Rezerwacja jest obowiązkowa – poza biletem kolejowym trzeba wykupić miejscówkę (cena zależy od sezonu i klasy).
- Ceny: bilet Zermatt-Chur kosztuje kilkadziesiąt franków (w zależności od klasy i terminu), a z kartami zniżkowymi (Swiss Travel Pass, Half Fare Card) można obniżyć koszty. Polecam szczególnie Half Fare Card, która daje 50% zniżki na wszelkie środki transportu, także na kolejki i wyciągi. Czasem bardziej opłaca się to, niż Swiss Travel Card, szczególnie, jeśli nie będziesz podróżować codziennie, tylko robić przerwy na zwiedzanie czy wędrówki górskie.
- Klasy podróży: 2. klasa (tańsza), 1. klasa (więcej przestrzeni w wagonie), oraz Excellence Class (luksusowa, z pełnym cateringiem i obsługą).
- Pociąg kursuje codziennie przez cały rok, z wyjątkiem krótkich przerw konserwacyjnych w listopadzie.
- Wejdź na stronę szwajcarskich kolei sbb.ch – tam sprawdzisz rozkłady, ceny i kupisz bilety. Warto zainstalować też ich aplikację na telefon.
- Można zakupić także bilet na trasę z Zermatt do St. Moritz.
Jak kupić bilet na Glacier Express?
Na stronie sbb.ch w rozkładzie połączeń wyszukujemy trasę Zermatt-Chur (lub Zermatt-St. Moritz). Pociągi oznaczone w rozkładzie czerwonym symbolem PE to właśnie panoramiczny Glacier Express. Jeśli myślimy o karcie Half Fare Card, musimy wykupić ją zanim kupimy jakiekolwiek bilety na połączenia. Karta zostanie dodana do naszego konta użytkownika i zniżki będą naliczać się automatycznie.

Gdzie nocować? Początek i koniec podróży Ekspresem Lodowcowym
W Zermatt zatrzymuję się w ładnym i niedrogim (jak na Szwajcarię) apartamencie.
W Chur zatrzymuję się w kameralnym pensjonacie na starym mieście, który ma dobre śniadania, taras i piękne stare wnętrza.
Co dalej?
Kontynuuję moją szwajcarską podróż i następnego dnia wracam na dworzec do Chur, by wsiąść do kolejnego panoramicznego pociągu. Bernina Express zawiezie mnie do włoskiego Tirano.

Opis i informacje praktyczne na temat tej trasy kolejowej znajdziesz w kolejnym wpisie.
A Tobie życzę udanego planowania i oczywiście – wspaniałych widoków podczas podróży!


